Jak przygotować gruz do wywozu
Przelicznik z metrów skutej powierzchni na worki i zasady mieszania, które decydują o stawce.
Cały budynek, piętro po piętrze, w umówionym terminie i jednym zleceniem. Wyposażenie pokoi, meble, sprzęt, zawartość piwnic i strychów, resztki po remoncie. Zdajesz obiekt pusty, gotowy pod przebudowę albo sprzedaż.
Rzadko dzwoni tu osoba prywatna. Najczęściej po drugiej stronie jest ktoś, kto odpowiada za budynek i ma termin.
Przy jednym mieszkaniu liczy się szybkość. Przy budynku liczy się co innego: czy wykonawca zdąży i czy nie zniknie w połowie.
Wyniesienie, zniesienie z pięter, załadunek, transport i utylizacja po naszej stronie. Nie zestawiasz tego z trzech firm i nie pilnujesz, żeby terminy się zazębiły.
Przed startem mówimy, ile dni i ile kursów to zajmie. Przy budynkach bez windy plan uwzględnia, że każdy mebel schodzi po schodach.
Auta mają windę załadowczą. Materace, szafy hotelowe, wyposażenie kuchni i sprzęt gastronomiczny nie jadą po rampie z desek.
Jeśli obiekt częściowo działa albo w kamienicy mieszkają ludzie, układamy godziny tak, żeby nie blokować klatki w środku dnia.
Zwykle wszystko, co zostaje po poprzednim przeznaczeniu budynku.
Łóżka, materace, szafy, biurka, fotele, telewizory, dywany, firany, wyposażenie łazienek.
Meble ze stali, zmywarki, chłodnie, stoły, krzesła z sali, lada recepcyjna, sprzęt zaplecza.
Najbardziej zapełniona część każdego starego budynku. Meble odłożone na kiedyś, opakowania, sprzęt po poprzednich właścicielach.
W kamienicach po wyprowadzce najemców zostaje zwykle komplet rzeczy w każdym lokalu. Bierzemy je razem z resztą.
Jeśli w budynku zdążyło się coś zacząć rozbierać, zabieramy to tym samym zleceniem.
Wanny, brodziki, kaloryfery, zabudowy, elementy wyrwane przy demontażu.
Przy obiekcie nie da się wycenić przez telefon i nie będziemy udawać, że się da. Kubatura decyduje o liczbie kursów, a to jest cała kalkulacja.
Przyjeżdżamy, oglądamy piętra i pomieszczenia dodatkowe, liczymy kursy. Dopiero potem podajemy kwotę i liczbę dni. Kwota nie zmienia się w trakcie.
Przy mniejszych obiektach wystarczy komplet zdjęć.
Wystawiamy fakturę. Przy zleceniach rozłożonych na kilka dni ustalamy sposób rozliczenia przed rozpoczęciem, żeby nie było niespodzianek po stronie księgowości.
Przy obiekcie pracujemy kilka dni, więc dojazd rozkłada się na całe zlecenie i przestaje decydować o opłacalności.
Tak i przy budynkach jest to zasada. Bez zobaczenia pięter i pomieszczeń dodatkowych żadna kwota nie byłaby wiarygodna, a my nie zmieniamy ceny w trakcie roboty.
Zależy od kubatury i od tego, czy jest winda. Liczbę dni podajemy razem z ceną, po oglądzinach, i trzymamy się jej.
Tak. W hotelach i kamienicach układamy godziny tak, żeby nie blokować wejścia i klatki w środku dnia. Trzeba to ustalić przed startem, bo wpływa na tempo.
Tak, tym samym zleceniem. To zwykle tańsze niż zamawianie osobnego wywozu odpadów budowlanych.
Nie. Wywozimy autami z windą, kurs za kursem. Przy obiektach w gęstej zabudowie to często jedyne rozwiązanie, bo nie ma gdzie postawić kontenera ani jak załatwić zajęcie pasa drogi na kilka dni.
Tak. Znaczna część takich zleceń przychodzi od zarządców nieruchomości, wspólnot i kancelarii, więc rozliczenie na firmę jest u nas standardem.
Zadzwoń i powiedz, co to za obiekt i na kiedy ma być pusty. Umówimy oglądziny.
Zadzwoń: 791 720 388Zostaw numer i dwa zdania o obiekcie. Oddzwaniamy tego samego dnia w godzinach pracy.
Pojedynczy lokal użytkowy zamiast całego budynku.
Jedno mieszkanie, piwnica albo strych.
Kiedy z obiektu wyjeżdża głównie gruz i materiał z rozbiórki.
Konkretne odpowiedzi na pytania, które padają przy tej robocie najczęściej.
Przelicznik z metrów skutej powierzchni na worki i zasady mieszania, które decydują o stawce.
Papa jest kilka razy droższa od gruzu, a punkt selektywnej zbiórki jej nie przyjmie. Ile schodzi z typowego dachu.